Autor |
Wiadomość |
Ania&Zola
Szczeniaczek

Dołączył: 09 Sie 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa/Łódź Płeć:
|
Wysłany: Czw 12:06, 20 Sie 2009 Temat postu: oswajanie szczeniaka z innym psem,albo odwrotnie;) |
|
|
Witam, szukałam na Forum tematów dotyczących oswajania z innymi psami, czesc Waszych doswiadczeń jest bardzo cenna, ale mam też pytanie, na które nie znalazłam odpowiedzi. Mamy 9 tygodniową sunię Salmę, jest urocza i spokojna. Za dwa dni mamy w planie pojechac do moich rodziców z kórymi mieszka Hugo, mój pies z czasów jak jeszcze mieszkałam w domu rodzinnym.Hugo jest 6 letnim tzw.Parerasem, podobnym do owczarka niemieckiego, nie jest agresywny, ale jak ja to mowie ma psie ADHD, ma bardzo bardzo żywe usposobienie, jest pogodnym ale i dominujący i niestety nieco zazdrosny gdy jego właściciele zajmują się innym psem. Czytałąm że okres 8-10tyg. w którym teraz jest Salma jest delikantnym czasem, że to własnie w tym etapie zapamiętywane są psie traumy. Nie chciałabym, zeby głośny Hugo wywarł na niej jakies negatywne wrażenia, żeby sie nie zrazili do siebie. Czy możemy im jakoś pomóc się poznac?czy moze zostawić ich samych sobie, żeby oswoili sie ze sobą w naturalny sposób?co robić gdy Hugo warknie na Salme gdy ta sie bedzie do nas tuliła???Mieliscie moze podobne doświadczenia???Liczę na wszelkie podpowiedzi i z góry dziękuję
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Agunda
Golden profesor

Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 2522
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Olkusz Płeć:
|
Wysłany: Czw 12:45, 20 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Ania dobrze bybyło aby pieski poznały się na dworze nie w domu Szczeniaki maja cos takiego jak parasol ochronny Normalny dorosły pies nie powinien zrobić szczeniakowi krzywdy A w dodatku to jeszcze dziewczyna
Niech się na spokojnie obwąchaja pomiziają i jak dorosły pies bedzie miał dość szczyla to po prostu bedzie go unikał
Powodzenia i daj znać jak poszlo no i może na jakieś fotki bedziemy mogli liczyc
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Agunda dnia Czw 12:47, 20 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ania&Zola
Szczeniaczek

Dołączył: 09 Sie 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa/Łódź Płeć:
|
Wysłany: Czw 13:26, 20 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Dziękują Aga za szybką odpowiedż, oczywiscie zdjęcia będa wklejone, może uda się uchwycić pierwszą chwilę Salmy i Hugo;)hehe Dam znać jak było
Pozdrawiam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kasia_ustron
Golden profesor

Dołączył: 30 Cze 2009
Posty: 1465
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Ustroń, woj. śląskie Płeć:
|
Wysłany: Czw 13:31, 20 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Do nas kiedyś przyszedł wujek ze swoją spanielką. Obie suczki. Moja Sara miała wtedy 9 lat, a ta spanielka nie cały rok. Na początku Sarusia strasznie na nią warczała, grzbiet zjeżony, ale po jakichś 2 godzinach już szalały razem po mieszkaniu, aż się za nimi kurzyło Super było popatrzeć na taką zabawę, bo Sara już rzadko się bawi z psami, właściwie wogóle. Też ciekawa jestem jak przyjmie w przyszłości szczeniaczka goldena, mam nadzieję, że dożyje tej chwili i dużo go od siebie nauczy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ania&Zola
Szczeniaczek

Dołączył: 09 Sie 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa/Łódź Płeć:
|
Wysłany: Czw 13:38, 20 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Acha!rozumiem że mamy się nie zniechęcać np.trudnym poczatkiem, a powiedz nie interweniowaliście pomiedzy Sarę a spanielkę, tak?? podrawiam i dzięki
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kasia_ustron
Golden profesor

Dołączył: 30 Cze 2009
Posty: 1465
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Ustroń, woj. śląskie Płeć:
|
Wysłany: Czw 15:31, 20 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Nie załamywać się. Gdyby zaczęły się naprawdę gryźć to na pewno bym interweniowała, ale nie doszło do żadnego rozlewu krwi. Po prostu Sara z dystansu na nią strasznie warczała i się jeżyła, a potem jakoś tak nawet nie wiem kiedy i nie wiem która srowokowały zabawę
Dla mnie o wiele trudniej zgodzić ze sobą koty niż psy
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez kasia_ustron dnia Czw 15:32, 20 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ania&Zola
Szczeniaczek

Dołączył: 09 Sie 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa/Łódź Płeć:
|
Wysłany: Śro 10:55, 26 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
No i udało się:)Salma poznała swojego nowego kumpla HUgo, bez większych trudnosci. Niesamowite było to,że Hugo tak bardzo starał sie ją ignorować, ze aż się miało wrażenie ze przed nią ucieka:) ale cały czas ją obserwował .Na początku biedna przestraszyła sie wielkiego szczekającego psa, do tego stopnia że aż sią posiusiała, ale potem była w niego wpatrzona i wszystko chciała robić tak jak on. Nawet sie szczekać od niego nauczyła Wszystko się udało, mam nadzieje, ze czeka ich długa psia przyjaźń Dziękuje Wam za pomoc i pozdrawiam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
girl90
Szkolony golden :)

Dołączył: 05 Kwi 2011
Posty: 202
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Nowy Targ Płeć:
|
Wysłany: Pon 12:22, 01 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
Temat odnowie . Będę miała szczeniaka, goldenka, w połowie września. W rodzinie mam psa - z tych małych (będzie miał rok) - i dość często tam jeździmy (praktycznie co weekend) no i ten pies strasznie nie lubi dużych psów... głownie wilczurów, nieraz dojada do nich i jak jest zamknięta brama i jak jakiegoś zobaczy to potrafi za nim polecieć i go pogonić. Co radzicie w takiej sytuacji? Boje się o goldenka bo nie chcę żeby się zraził. I co mam zrobić jak tam pojedziemy, a szczeniak będzie w trakcie kwarantanny? Bo ten pies raczej nie jest szczepiony, ale raczej jest zdrowy. Pomóżcie .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lukrecja_
Golden profesor

Dołączył: 15 Cze 2010
Posty: 1504
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Kraków Płeć:
|
Wysłany: Pon 12:39, 01 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
"Pies nie jest raczej szczepiony, ale raczej jest zdrowy"
No to wspaniale! Kto by sobie zawracał głowę wydatkiem 80 zł na rok na szczepienie...
Ze szczeniakiem w trakcie kwarantanny wychodzi się do własnego ogródka lub na kawałeczek trawy pod blokiem i sruuuu do domu!
A wracając do pytania: skoro tamten "raczej zdrowy pies" nie lubi dużych psów, to raczej nie będzie problemu, skoro golden jest mały ganarytowo do jakichś 7-8 miesięcy, a zatem - jeżdząc tam co weekend psy zdążą się oswoić ze sobą.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
girl90
Szkolony golden :)

Dołączył: 05 Kwi 2011
Posty: 202
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Nowy Targ Płeć:
|
Wysłany: Pon 12:44, 01 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
Jeszcze spytam szwagierki. Kiedyś byli z nim u weta bo ktoś sierść mu wyrwal, albo o auta zachaczył - nie wiadomo (ale to na pewno nie bylo ugryzienie bo na gołe oko bylo widac że to tylko było wyszarpane ) - i może wtedy go tez badali o dali jakoś zastrzyk... spytam się. Ok, czyli podczas kwarantanny po prostu nie będziemy tam jeździć i tyle. Innego wyjścia nie ma.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|