Autor |
Wiadomość |
sakerloff
Szczeniaczek

Dołączył: 27 Cze 2015
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Sob 18:17, 22 Sie 2015 Temat postu: Boi się ...mojej mamy..;/ |
|
|
Witam,
wiem ze to dziwnie i głupio brzmi ale moja 3 miesieczna goldenka boi sie mojej mamy i mojej babci...do tego stopnia, że jak mama próbuje ją pogłaskać a ta nie ma gdzie uciec to warczy lub próbuje ugryżć...
Nie mam pojęcia czemu...w stosunku do innych jest przyzjazna i czasem aż nadmiernie radosna, fakt, czasem boi sie obcych ( w szczególnosci mężczyzn ) ale czemu aż tak boi się mojej mamy i babci ?
Dodam, ze obie są do niej przyjaznie nastawione, w ogóle lubią psy, co prawda nie widujemy sie często więc nie ma wielu okazji do bliższego poznania się, ale w stosunku do cąlkiem obcych potrafi byc tak ufna a tu posuwa sie do warczenia....
Jak to zmienić? Nie ukrywam, że pewnie nieraz bede potrzebowac pomocy mamy żeby z nia została....
Z góry dziękuję za sugestie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dundi
Golden profesor

Dołączył: 06 Sty 2009
Posty: 2276
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Sob 22:00, 22 Sie 2015 Temat postu: |
|
|
A od czego się zaczęło? Nigdy mama ani babcia na nią nie krzyknęły, nie uderzyły? Może coś mamie spadło z głośnym hukiem koło psa kiedyś? To wygląda jak jakaś reakcja na nieprzyjemne wydarzenie z przeszłości, zastanówcie się dobrze, co to mogło być.
A jak to zmienić? Ja bym zaczęła od tego, żeby mama zawsze się przy suni schylała, nie była nad nią, tylko na jej poziomie. Zawsze miły, spokojny głos. No i spróbujcie karmienia z ręki. Jeśli psina jest głodomorem, to najlepszy sposób. Po prostu jeden posiłek albo jakąś jego część niech mama podaje z ręki. Jedzenie działa cuda
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
sakerloff
Szczeniaczek

Dołączył: 27 Cze 2015
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Sob 19:03, 05 Wrz 2015 Temat postu: |
|
|
witam!
Nigdy nic złego nie spotkało jej ze trony mojej mamy, ale oczywiscie mogło zdarzyc sie cos co mogło ją wystarszyc...głosny smiech itp...cos co w kategoriach myslenia człowieka nie powinno wzbudzac złych emocji.
Generalnie już sie tresujemy i walczymy ze strachem. Niestety mała jest dosc strachliwa...Pomaga tresura smaczkami i łagodne podejscie bez narzucania się...
dzieki za odpowiedz!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Joanna77
Szkolony golden :)

Dołączył: 13 Wrz 2013
Posty: 328
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Kołobrzeg Płeć:
|
Wysłany: Sob 21:16, 05 Wrz 2015 Temat postu: |
|
|
I przede wszystkie nie głaskać małej jak się boi, nie brać na ręce, bo to tylko wzmacnia strach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|