![Forum GOLDEN RETRIEVERY Strona Główna](http://i135.photobucket.com/albums/q137/Hania_Edi/Hania_Edi036/fb4.png) |
|
Autor |
Wiadomość |
Mirra_Spyke
Golden profesor
![Golden profesor Golden profesor](http://i135.photobucket.com/albums/q137/Hania_Edi/lo4.gif)
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 1842
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin/Kopenhaga
|
Wysłany: Pon 18:52, 19 Maj 2008 Temat postu: Agresywny zle, nieagresywny tez nie dobrze.... |
|
|
Jak juz w paru innych watkach pisalam, Spaju agresje ma zerowa...
Powinnam sie cieszyc... I w sumie sie ciesze, ze moge w parku usiasc pod drzewem i poczytac ksiazke, podczas gdy Spaju sobie gania. Majac pewnosc, ze nie wda sie w zadna bojke i nie skrzydzi ani psa ani czlowieka...
Ale od pewnego czasu zaczyna mnie wkurzac fakt, ze wiecznie znajduje na jego ciele drobne ranki, to na uchu, a to ona nosie, a to na szyi....
Najsmieszniejsze, ze ze sa one zadawane najczesciej przez jakies smieszne jamniki, ratlerki, czyli ogolnie psia drobnice.
A ta moja gapa w obliczu ataku stoi i patrzy ze zdziwieniem, odszczeknie sie dopiero jak go zaboli (czytaj sznyta na pysku juz jest).
Wkurza mnie rowniez brak reakcji wlascicieli... bo kazdy ma ubaw, ze taki duzy dal se przylac... ale kurka, rozmiar nie ma w koncu znaczenia... agresja jest agresja... i czy maly czy duzy, powinien opieprz zgarnac....
Z duzymi psami jest lepiej - obwachaja sie, zatancza w koleczko i rozchodza sie... a i wlasciciele szybciej reaguja, natomiast te male to prawdziwe zakapiory
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/Saphic/images/spacer.gif) |
|
![](http://picsrv.fora.pl/subSilver/images/spacer.gif) |
Paulina14
Golden profesor
![Golden profesor Golden profesor](http://i135.photobucket.com/albums/q137/Hania_Edi/lo4.gif)
Dołączył: 24 Gru 2006
Posty: 3374
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Reszel
|
Wysłany: Pon 19:12, 19 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Dobrze, ze Spaju chociaz Ci sie za spódnice nie chowa
A tak serio to faktycznie chłopak ma trochę przegrane, że tak daje sobą pomiatać..
Moj Goldi unika bójek, ale nie da sobie w kasze dmuchać,tylko cos na małe psiaki sie ostatnio rzuca.
Co do wlascicieli to na niektorych po prostu nie mam słów. W wakacje Goldiego pogryzl pies (pisalam wczesniej juz o tym na forum), wlascicielka agresora nawet nie raczyla mnie przeprosic, dobrze widziala, ze Goldi był we krwi,miał rany. Ja stalam jak glupia wystraszona, zaryczana, nie moglam wydusic z siebie słowa. Tak nas w parku zostawiła, odchodząc bez słowa przeprosin. Przeciez mogla mi chociaz pomoc z rannym psem, co ja mialam zrobic sama w srodku parku? Na samą mysl o tej kobiecie wszystko sie we mnie gotuje. do konca zycia bede zalowac, ze nie pociagnelam ja do odpowiedzialnosci. A byla to facetka, ktorej na oczy wczesniej nie widzialam. Juz pomijam to, ze agresywnego psa spuscila ze smyczy, gdzie jak wół jest napisane przed wejsciami do parku "zakaz wprowadzania psów bez smyczy"!
Czy takie osoby,jak przytoczona powyzej pani, potrafia korzystac ze swojego tepego mozgu? Mysle,ze nie
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Paulina14 dnia Pon 19:13, 19 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/Saphic/images/spacer.gif) |
gosik77
Szkolony golden :)
![Szkolony golden :) Szkolony golden :)](http://i135.photobucket.com/albums/q137/Hania_Edi/lo2.gif)
Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 282
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pon 19:43, 19 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Paulina14 napisał: | Dobrze, ze Spaju chociaz Ci sie za spódnice nie chowa
|
No a moja się chowa .......ona nie broni się nic a nic. Psy na nią szczekają czy atakują a ona przechodzi jak "mimoza" bez żadnej reakcji, i to jest ok ale jak ją kiedyś ugryzł mały parszywiec jeden to ta zapiszczała tylko i do mnie biegiem z wzrokiem pełnym zdziwienia
Tyle że ja inaczej niż Paulina - wpadłam w szał i zamiast psa to ja się rzuciłam na właściciela z furią
Ostatnio co prawda zaobserwowałam , że jak ją pewna suka próbowała ustawiać?, warcząc na nią i podgryzając to po pewnym czasie ( niezbyt szybko! ) chyba się wściekła i na tamtą ostro zawarczała. Ale to taka ciapa że gdyby nas jakiś pies zaatakował to nie ma mowy o obronie, przynajmniej z jej strony
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/Saphic/images/spacer.gif) |
Kika&Dormito
Doświadczony goldeniarz
![Doświadczony goldeniarz Doświadczony goldeniarz](http://i135.photobucket.com/albums/q137/Hania_Edi/lo3.gif)
Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 781
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Żywiec Płeć:
|
Wysłany: Pon 19:57, 19 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Mój jak jest na smyczy, a potencjalny agresor za ogrodzeniem to ciężko twardziela udaje... Szczeka, warczy, jeży się... A jak dochodzi do konfrontacji to uszy po sobie, ogonek pod dupkę i siedzi taka ot ciota
Alee... Pewien pies sobie go próbował ustawić... No dobra, mruczy dominator nad Tobim, szturcha go, wywyższa sie... Tobiś nic, oaza spokoju... Myślę sobie dominator małemu nic nie zrobi, nie mieszam się... Ale jak zobaczyłam, że ten pies nie daje za wygraną i zaczepia do bójki, gryząc i szarpiąc mojego za uszy i za skórę na karku to się wkurzyłam i stanęłam między nimi... Tobi popatrzył co się dzieje i siedział dalej... Tamten się wkurzył i zaczął na mnie szczekać i szturchać ciałem, odpychając...
Tak wkurzonego Tobiego to nigdy nie widziałam... Wyczuł zagrożenie Pańci, jak się na agresora rzucił z zębiskami, warczeniem i kłapaniem... Pies uciekał z podkulonym ogonem Muszę dodać, że był dużo większy i masywniejszy od mojego bohatera
Także myślę, że w sytuacji zagrażającej np. mi, Tobi by walczył... A co jeśli dojdzie do bójki między nim a innym psem nie wiem... I chyba nie chce wiedzieć
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/Saphic/images/spacer.gif) |
Mirra_Spyke
Golden profesor
![Golden profesor Golden profesor](http://i135.photobucket.com/albums/q137/Hania_Edi/lo4.gif)
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 1842
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin/Kopenhaga
|
Wysłany: Pon 20:15, 19 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Ja do tej pory reagowalam spokojnie, w sumie tez sie podsmiewalam ze Spaja
ALe jak wczoraj wieczorem wymacalam kolejna sznyte to juz mnie trafilo.
Spaju sie nie raczej nie boi, bo kite ma w gorze i nierzadko sie najezy, ale to wszytsko...
Nauczylam go tyle, ze na mami (chodz do mami ) przybiega do mnie (ale siada przede mna) i ja pogonie upierdliwca...
Najczesciej jest jednak tak, ze akcja jest krociutka, wiec nie ma szansy na dzialanie.
Dzisiaj mialam z niego ubaw, bo kolo niego psy sie gryzly, tan zaczal wkolo nich biegac poczatkowo popiskujac (mamo, mamo bija sie ), pozniej zaczal na nich szczekach klaniajac sie (chyba zapraszal ich do zabawy), a jak to nie poskutkowalo to poszedl sobie
W sumie najczesciej tak jest, jakos nie korci go przylaczenie do bojki.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Mirra_Spyke dnia Pon 20:18, 19 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/Saphic/images/spacer.gif) |
Ewa&Duffel
Golden profesor
![Golden profesor Golden profesor](http://i135.photobucket.com/albums/q137/Hania_Edi/lo4.gif)
Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 2605
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Pon 20:24, 19 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
A z mojego Duffla się zaczyna robić zadziora mała...Zaczepia psy, co prawda na razie tylko się chce bawić, ale jak coś mu się nie spodoba, to dziabnąć potrafi i warknąć ostro...Ostatnio na szkoleniu musiałam go cały czas na smyczy trzymać, tak ostro reagował na inne psy...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/Saphic/images/spacer.gif) |
Sidkwa
Doświadczony goldeniarz
![Doświadczony goldeniarz Doświadczony goldeniarz](http://i135.photobucket.com/albums/q137/Hania_Edi/lo3.gif)
Dołączył: 02 Paź 2007
Posty: 504
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dom mój tam, gdzie buty moje Płeć:
|
Wysłany: Pon 20:39, 19 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Kiedy Nemo był mniejszy - podgryzały go jamniki, a najbardziej spaniele - zawsze po zabawie ze spanielami na osiedlu miał ranki na uszach i lekkie zadrapania. Większe psy bawiły się z nim bez żadnych przykrych przygód.
Natomiast dzis - spaniele z którymi się bawił w "dzieciństwie" unikają go jak ognia i nie są już skore do zabawy - gdy Nemo stał się dużym psem spaniele zrozumiały, że już nie mogą z nim zadzierać. Kiedy chciały go podgryzać Nemo nie atakował ich z zębami ale wykonywał "skok na spaniela" przygniatając je 38 kg ciałem Od tej pory żaden spaniel czy mniejszy pies nie waży się podgryzać Nemo, bo skończy się to dla nich przyduszeniem. Co do psów większych i równych Nemowi to sytuacja wyglada tak - te które zna od szczeniaka bawią się z nim normalnie, te które spotykał sporadycznie ale wcześniej z nim się bawiły teraz nie chcą już się z nim bawić - pewnie widzą w nim potencjalnego rywala dlatego wolą unikać konfrontacji.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Sidkwa dnia Pon 20:40, 19 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/Saphic/images/spacer.gif) |
Ewa&Duffel
Golden profesor
![Golden profesor Golden profesor](http://i135.photobucket.com/albums/q137/Hania_Edi/lo4.gif)
Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 2605
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Pon 20:45, 19 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
A mój najbardziej lubi zaczepiać większe psy-owczarki niemieckie to chyba jego ulubione Małe go raczej nie interesują, czasem jak taki do niego podejdzie, powąchają się i Duffel odchodzi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/Saphic/images/spacer.gif) |
Mirra_Spyke
Golden profesor
![Golden profesor Golden profesor](http://i135.photobucket.com/albums/q137/Hania_Edi/lo4.gif)
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 1842
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin/Kopenhaga
|
Wysłany: Pon 20:58, 19 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Mi sie smiac chcialo jak Spaju zalatwil jednego buldozka francuskiego. Co prawda nie byl agresywny, tylko bawic sie chcial i wlazli wciaz Spajowi na plecy. Nie wiem jak to sie stalo, bo to byl ulamek sekundy, Rudy burknal i wywrocil go na plecy i odeszdl Z daleka wygladalo, jakby mlody wywinal salto, bez Spaja dotyku
ALe to niestety bylo tylko raz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/Saphic/images/spacer.gif) |
Marta&Karmen
Golden profesor
![Golden profesor Golden profesor](http://i135.photobucket.com/albums/q137/Hania_Edi/lo4.gif)
Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 1779
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Czechowice-Dziedzice/Kraków Płeć:
|
Wysłany: Pon 21:21, 19 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Mirra_Spyke napisał: | Mi sie smiac chcialo jak Spaju zalatwil jednego buldozka francuskiego. Co prawda nie byl agresywny, tylko bawic sie chcial i wlazli wciaz Spajowi na plecy. Nie wiem jak to sie stalo, bo to byl ulamek sekundy, Rudy burknal i wywrocil go na plecy i odeszdl Z daleka wygladalo, jakby mlody wywinal salto, bez Spaja dotyku
ALe to niestety bylo tylko raz. |
No widocznie Spaju nie lubi buldożków
Karmen to "bohaterka" Małymi psami wręcz pomiata i uwielbia się z nimi bawić bo wygrywa, może je przewrócić i jeszcze przyrzymać łapą a jak pies jest duży.... o to tu jest gorzej jak uznaje że pies za bardzo się nią interesuje to siada, przestaje się ruszać i zaczyna piszczeć... w ekstremalnych sytuacjach przylatuje do mnie żebym ją broniła
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/Saphic/images/spacer.gif) |
Mirra_Spyke
Golden profesor
![Golden profesor Golden profesor](http://i135.photobucket.com/albums/q137/Hania_Edi/lo4.gif)
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 1842
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin/Kopenhaga
|
Wysłany: Pon 21:28, 19 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
On zasadniczo lubi bawic sie z malymi psami i raczej nawet woli... tylko tych podgryzajacych i namolnych unika
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/Saphic/images/spacer.gif) |
edyta
Golden profesor
![Golden profesor Golden profesor](http://i135.photobucket.com/albums/q137/Hania_Edi/lo4.gif)
Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 6195
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 27 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: wrocław Płeć:
|
Wysłany: Wto 10:58, 20 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
a moja Werucha to jest model, ale zaczyna mnie to wkurzać, pamiętacie jak pisałam, że ma blizne na pychu od psa wielkości yorka, no tak te psy są fajne bo małe i ona chce się z nimi bawić, ale problem zaczyna się gdy widzi psa większego od siebie, najpierw najeża się warczy pod nosem a gdy jest coraz bliżej to zaczyna szczekać, a potem gdy psy są na wysokości swoich nosów to ogon pod siebie i chowa się za mną, może to wynik wychowania z westem? boje się jak to będzie na zlocie bo ona będzie cały czas zwiewać!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/Saphic/images/spacer.gif) |
Yaelite
Mały goldenek
![Mały goldenek Mały goldenek](http://i135.photobucket.com/albums/q137/Hania_Edi/lo.gif)
Dołączył: 07 Mar 2007
Posty: 142
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 22:45, 20 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
My do niedawna też mieliśmy problem z uległością Arona. Aż mnie telepało jak stał jak ciućmok gdy inny pies już mu się na grzbiet pakował. Do czasu. Sytuacją przełomową było gdy poszliśmy na łąkę, gdzie pewna kobieta szła z psem - cały czas bez smyczy. Gdy odpiełam naszego, myślałam, że się będą bawiły i pobiegają. Myliłam się, nie minęła minuta a tamten łobuz naszego dominował. Wyobraźcie sobie zero reakcji właścicielki a ja byłam dość daleko. Jak to zobaczyłam, to się we mnie zagotowało, i z daleka zaczęłam krzyczeć feeeeee i biec do nich. Aron się ocknął z letargu i chciał się wyrwać a tamten jak go nie przyatakował. Byłam tak zdenerwowana, że jak podbiegłam to tamten dostał torebką a ja wlazłam między już walczące psy. Ostatecznie tamten odbiegł a nasz był tak zdenerwowany, że chciał lekko capnąć zębami mojego narzeczonego. Od tamtej pory sytuacja się odmieniła i to nasz czasem próbuje pokazać innym kto jest górą, ale nie w sensie, że agresywnym. Dalej zdarza się nam, że nawet jak jakiś pies próbuje na niego warczeć, to on chce się bawić, co czyni z niego potencjalną ofiarę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/Saphic/images/spacer.gif) |
Mirra_Spyke
Golden profesor
![Golden profesor Golden profesor](http://i135.photobucket.com/albums/q137/Hania_Edi/lo4.gif)
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 1842
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin/Kopenhaga
|
Wysłany: Wto 23:41, 20 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Nie jest dziwne, ze wlascicielka nie reagowala.
To nam dominacja kojrzy sie z aktem seksulanym, dla psow jest to czesc powiedzmy "rozmowy" na temat kto jest silniejszy. Ja tez sie do tego nie wlaczam, bo psy sobie pogadaja i wiecej juz sie nie zaczepiaja.
No, chyba, ze sie trafi jakis upierdliwiec, ktory wiecznie bedzie chcial rozmawiac, wtedy go spokojnie po porstu ze Spaja scigam, lub zaslaniam Spaja soba, i staje twarza w twarz z rozmowca, mowiac mu kategorycznie NIE lub STOP.
Zaden wlasciciel, ktory mysli o tym, by jego peis byl reproduktorem nie nakrzyczy na psa w takiej sytuacji, bo dojdzie do tego, ze pies uzna to za cos zlego. I jak bedzie potrzeba zrobic to z suczka, bedzie sie bal.
Spokoj, spokoj i jeszcze raz spokoj.
Bywam w psim parku codziennie minimum godzine, w jednym czasie bawi sie razem okolo 10-15 psow. Psy naprawde potrafia sie swietie razem dogadywac.
Wyjatkiem sa chyba tylko, te male krzykacze, co to atakuja bez sygnalow ostrzegawczych.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/Saphic/images/spacer.gif) |
kasiachrobak
Szkolony golden :)
![Szkolony golden :) Szkolony golden :)](http://i135.photobucket.com/albums/q137/Hania_Edi/lo2.gif)
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 306
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Śro 7:34, 21 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Oj nieprawda - pies wie, kiedy ma to robić z suczką w rui a kiedy dominując innego samca - on nie taki głupi...
Chcecie goldena obrońcę- sprawdźcie mu sunię. Erol odkąd ma Bystrą obszczekuje wszystkie psy - suczki zostawia w spokoju. W jego obecności nie ma prawa się zbliżyć żaden pies, muszę go odwołać, kazać się położyć koło mnie i wtedy Bystra może się ewentualnie bawić z innymi... taki despota.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/Saphic/images/spacer.gif) |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
|